co podac?

środa, 13 stycznia 2010

moja prababcia urodziła się w tym samym roku, co konstruktywizm w Rosji.


spędziłam dwie długie noce nad opisywaniem różnych gówien pozostawionych przez sztukę współczsną,
więc to zdjęcie jest dla mnie jak najbardziej dziełem sztuki.
żeby udowodnić, że remont jednak nie urywa cyców -proszę ;)
ponadto mój remont ów tupnął nogą,
ale zanim ruszy z kopyta,
musieliśmy znowu się zakartonawiać i przenosić dobytek na plecach.
...czasem czujemy się jak cholerni nomadowie...

muzyka na 5 minut przed snem o godzinie 6.35 rano

stat4u




5 komentarzy:

  1. Skończ pierdolić i pokaż resztę cyckków! :PP

    OdpowiedzUsuń
  2. taki teatrzyk, sam-jesteś-bimbał :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty się szczypiesz w sutka... :o OMG.

    OdpowiedzUsuń

cokolwiek napiszesz, pomyśl o swojej matce. czy byłaby dumna?